Nasi piłkarze w dniu 13 października podejmowali na własnym stadionie zespół GKS Drwinia.Po ostatnich trzech wysokich porażkach w końcu przyszedł czas na zwycięstwo. Po dwóch bramkach Konrada Greli, Glinik wygrywa 2:0 i dopisuje do tabeli potrzebne i cenne 3 punkty.
GKS GLINIK GORLICE - GKS DRWINIA
2:0
(1:0)
20' Konrad Grela
80' Konrad Grela

Widzów: 150

Sędziowie:Tomasz Jabłoński, Jan Chlipała, Wiktor Marondel
Kartki: brak
GKS GLINIK GORLICE

Krzysztof Mituś, Sławomir Kijek, Marcin Szary, Łukasz Krzysztoń, Dawid Drąg, Dawid Serafin,Kacper Kukla (78' D.Martuszewski), Daniel Ogrodnik, Jakub Dziedzic (75' K. Czechowicz), Konrad Grela (90' W. Laskoś), Kamil Kopek (87' P. Brach)
REZERWA:
Wojciech Koszyk, Wojciech Laskoś, Dominik Martuszewski, Piotr Brach, Konrad Czechowicz
GKS DRWINIA

Mateusz Cieśla, Wojciech Tomala, Paweł Salamon, Damian Bochenek, Maciej Grojec (71' M. Krokosz), Sebastian Palonek, Dominik Pieprzyca, Mateusz Kaczmarczyk, Bartłomiej Kudelski (66' K. Gawlik), Mateusz Motłoch (60' Ł. Fasuga), Grzegorz Mus (60' J. Berlinski)
REZERWA:
Patryk Osika, Łukasz Fasuga, Jakub Berliński, Mateusz Krokosz, Kamil Gawlik

Od pierwszych minut drużyną dominującą był zespół Glinika. Mimo, że w 8 minucie zespół gości oddał strzał na bramkę Glinika, który wybronił Krzysztof Mituś, to dalsza część spotkania kontrolowana była przez podopiecznych Daniel Dawca.
W 20 minucie Dawid Drąg w środku boiska otrzymuję piłkę od Łukasza Krzysztonia i decyduje się ruszyć z nią w kierunku bramki gości. Po rajdzie dogrywa do Konrada Greli, który oddaje strzał z 16 metrów. Bramkarz Drwini nie miał szans na obronę tego strzału i Glinik prowadzi 1:0.
W 25 minucie na strzał z odległości ok 35 metrów decyduje się Kacper Kukla, lecz piłka przelatuje nad poprzeczka bramki strzeżonej przez Mateusza Cieśle.
Podobna próbę podejmuje w 35 minucie Dawid Serafin, który z 20 metrów również minimalnie strzela nad poprzeczką.
Pierwsza połowa kończy się rezultatem 1:0. W 56 minucie zespół gości i stwarza sobie dogodną okazje na wyrównanie meczu. Po kontrze Drwini w dobrej sytuacji znalazł się Grzegorz Mus, lecz marnuje dobre podanie i nie trafia czysto w piłkę z 8 m.
W 70 minucie Konrad Grela oddaje strzał z biegu i trafia w poprzeczkę. Minutę później mogło być 2:0 dla Glinika. Dośrodkowana piłka w pole karne przez Serafina niefortunnie się odbiła od obrońcy Drwini i spadła tuż przy linii bramowej. Znajdujący się
w pobliżu Jakub Dziedzic nie spodziewał się takiego zagrania. Został uprzedzony przez obrońcę gości, który wybija piłkę sprzed linii bramkowej.
W 83 minucie pada druga bramka dla naszego zespołu. Dośrodkowanie z rzutu wolnego przez Dawida Serafina w pole karne. Piłka trafia na głowę Daniela Ogrodnika, który zgrywa do Konrada Greli, a ten z 5 metrów głową pokonuje po raz drugi bramkarza gości.
Mecz kończy się wynikiem 2:0 a zwycięstwo w tym spotkaniu, było bardzo potrzebne zespołowi po serii ostatnich porażek.Tym samym Glinik awansował na 9 miejsce w tabeli. Na kolejny mecz podopieczni Trenera Daniel Dawca udadzą się do Szaflar. Mecz już w najbliższą sobotę o godzinie 15.00.
„Każda seria się kiedyś kończy. Cieszę się ze przełamaliśmy się i wygraliśmy. Zagraliśmy dobre zawody. Skutecznie zarówno w ataku jak i w obronie. Zespół tego bardzo potrzebował żeby znów uwierzyć w siebie oraz dać trochę radości naszym wiernym kibicom którzy nas wspierali w tych ciężkich chwilach. Każda porażka uczy i my tez jesteśmy już dużo mądrzejsi i mocniejsi. W kolejnych meczach również będziemy walczyć o komplet punktów”.
GALERIA Z MECZU (61)
BRAMKI Z MECZU DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PORTALU : "GORLICKIE KLIMATY"
PROTOKOŁ SĘDZIEGO POMECZOWY - PDF

