Wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu IV ligi małopolskiej wschód. Tym razem piłkarze Glinika w ramach 28 kolejki udali się do Woli Rzędzińskiej.
Sytuacja w tabeli przed tym meczem była niewątpliwie dogodniejsza dla gospodarzy. Glinik, aby spokojnie myśleć o pewnym utrzymaniu i spokojnym zakończeniu sezonu jechał po korzystny wynik. Niestety- nie minął kwadrans a gospodarze wychodzą na prowadzenie. Po faulu w polu karnym wynik dla Wolanii otwiera Szkotak.
Piłkarze Glinika przyzwyczaili swoich kibiców meczami w których musieli gonić wynik. Udowodnili to jeszcze w pierwszej połowie.
W sytuacji sam na sam bramkarza lobuje Dominik Martuszewski. Po 45 minutach mecz kończy się wynikiem 1:1 i to był ostatni optymistyczny moment dla naszej drużyny. Tuz po przerwie gospodarze strzelają bramkę na 2:1. Niestety Glinik pomimo chęci doprowadzenia do remisu traci kolejne bramki. Kwadrans przed końcem spotkania tracimy 3 bramkę. Wynik pieczętuje pod koniec spotkania strzałem z wolnego Adrian Chłoń. Glinik przegrywa 4-1.

WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA - GKS GLINIK GORLICE
4:1
(1:1)
12' Szostak (1:0)
25' Martuszewski (1:1)
51 ' Tadel (2:1)
75 ' Nowak (3:1)
83 ' Chłoń (4:1)
Sędziował:Hubert Kożuch
Widzów: 100 osób
Kartki:
żółta: 2 x Szczerba, Mącior, Adamowski - Janik, Gadzina
czerwona: Szczerba 87 (dwie żółte)
GKS GLINIK GORLICE

GLINIK : Janik, Baran, Drąg, Gadzina, Kukla (67 Retel), Laskoś, Martuszewski, Rząca, D.Serafin (78 Cionek), Stępkowicz, Szary
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA
WOLANIA: Boruch, Mróz, Adamowski, Szosta, Szczerba, Tadel, Michoń (62 Mącior), Szkotak, Minorczyk (87 Jurczyk), Chłoń, Nowak
Od początku to gospodarze byli dominującą stroną na boisku, już w 2 minucie Bartłomiej Janik m wybija piłkę na rzut różny po groźnym strzale z 16 metrów zawodnika Wolani.
W odpowiedzi w 10 minucie Rafał Gadzina uderza z rzutu wolnego jeden z obrońców Wolani wybija piłkę która trafia do Krystiana Barana ten z 6 metra strzela jednak bramkarz gospodarzy wybija piłkę na rzut różny. W 2 min kontratak gospodarzy kończy się faulem bramkarza Glinika w polu karnym.
Sędzia spotkania dyktuje rzut karny pewnym wykonawcom rzutu jest Wojciech Szczerba
W 27 min goście wyrównują. Piotr Stępkowicz przechwycił piłkę w środku boiska podał do Dominika Martuszewskiego który wymanewrował obrońcę i sam na sam lobuje bramkarza a piłka trafia do siatki.
W 32 min dośrodkowanie w pole karne Kacpra Kukli do wbiegającego Dominika Martuszewskiego, który głową piłkę skierowuje obok słupka bramki gospodarzy.
W 38 min Adrian Chłoń strzela z 14 metrów obok słupka.
Pierwsza połowa wyrównana kończy się sprawiedliwym podziałem punktów.
Po przerwie w 50 minucie Rafał Gadzina trafia w słupek po dośrodkowaniu piłki od Kacpra Kukli.
W 52 minucie gospodarze posiadający przewagę na boisku uzyskują gola. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystuje Jakub Tadel strzałem z 8 metrów uzyskuje gola .
W 60 min Piotr Stępkowicz dośrodkowuje z rzutu rożnego w pole karne a Marcin Szary głową przenosi piłkę nad poprzeczką bramki.
W 75 min po kontrze zespołu gospodarzy Artur Nowak uzyskuje kolejnego gola, w 85 min bezpośrednio z rzutu wolnego Adrian Chłoń ustala wynik meczu.
Po pierwszej wyrównanej połowie, druga należała do gospodarzy którzy uzyskali trzy gole i pewnie pokonali Glinik .
W naszych szeregach widać było brak lidera linii ofensywnych Arkadiusza Serafina co przełożyło się na akcje zespołu i końcowy wynik.
Teraz czeka nas mecz z niewygodnym przeciwnikiem Watrą Białka Tatrzańska zespołem który jest rewelacją wiosennych rozgrywek. Porażka w Woli Rzędzińskiej nieco skomplikowała naszą pozycję w tabeliaby spokojnie jechać na ostatni mecz do Tymbarku musimy wygrać u siebie.
Tak jak Wolania przerwała naszą zwycięską passę tam Glinik postara się przełamać Watrę i zdobyć punkty podsumował boiskowe wydarzenia kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski
zdjęć 50
