gksglinik 2021 strona4
 

TRZY PUNKTY PRZY SIENKIEWICZA - ZWYCIĘSTWO GLINIKA Z BOCHEŃSKIM

Kolejny mecz naszych piłkarzy na własnym stadionie zapowiadał się niezwykle ciekawie. Oba zespoły przed meczem zajmowały środek tabeli a zbliżający się koniec sezonu motywował drużyny do zdobycia kompletu punktów do dorobku w tabeli. 

 

Zgromadzeni kibice początkowo mogli czuć niedosyt oglądając pierwszą polowe meczu.  Wynik bezbramkowy po 45 minutach nie zapowiadał emocjonującej drugiej połowy. Piłkarze gości tuż po przerwie zdobywają pierwszego gola. Kolejne minuty to ataki obydwu zespołów i kibice oglądają zupełnie inna połowę meczu.Piłkarze Glinika jak pokazały wcześniejsze mecze nie poddają się i zaczynają napierać na bramkę gości. W wyniku tego pada w 64 min bramka wyrównująca - strzał z bliskiej odległości i w statystykach strzelców zapisuje się Dominik Martuszewski. Kolejne minuty i mecz nabiera tempa. Piłkarze naszego zespołu coraz częściej przeprowadzają ataki na bramkę piłkarzy z Bochni. Na drugą bramkę kibice nie musieli długo czekać, bo już w 69 minucie po dwójkowej akcji Arek Serafin lobuje bramkarza i piłka trafia do siatki. Emocjonująca końcówka meczu nie przynosi kolejnych bramek i mecz kończy się wynikiem 2:1 dla Glinika. 

 

gksbochenski2017.jpg

 

 

GKS GLINIK GORLICE - BOCHEŃSKI KS

2:1 

(0:0)

46' - Krzysztof Satoła

64' - Dominik Martuszewski

68' - Arkadiusz Serafin

Widzów: 250

Sędziował: Szyszka Krzysztof - Żabno

Kartki żółte: Krystian Lewicki, Krystian Jaszczyński, Mateusz Fortuna ( Bochnia)

Kartki czerwone: Piotr Czerwiński (Bochnia)

 


GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

Fabian Grądalski, Tomasz Rząca, Wojciech Laskoś, Dawid Drąg, Marcin Szary, Dawid Serafin,  Piotr Stępkowicz, Krystian Baran, Kacper Kukla, Dominik Martuszewski, Arkadiusz Serafin

REZERWA:

Bartłamiej Janik, Przemysław Rąpała, Dominik Retel, Robert Cionek, Patryk Alibożek 


BOCHEŃSKI KS

 BOCHESKIKS mini

Krystian Jaślczyński, Bartłomiej Chlebek, Tomasz Marut, Krystian Lewicki, Dawid Grzyb, Piotr Górecki, Arkadiusz Budzyn, Rafał Kluska, Bartosz Tokarczyk, Krzysztof Satoła, Sławomir Zubel

REZERWA:

Marcin Seweryn, Fortuna Mateusz, Marcin Palej, Piotr Czerwiński, Górka Maciej 


W pierwszej połowie zespół z Bochni był groźniejszym stwarzał sobie sytuacje mogące zakończyć się zdobyciem bramek.

Już w 4 minucie goście oddali pierwszy celny strzał  w światło bramki gospodarzy. Bartosz Tokarczyk uderza z linii pola karnego wprost  w bramkarza Glinika Fabiana Grądalskiego.         

                                     

W odpowiedzi Arkadiusz Serafin w 20 minucie strzela także wprost w bramkarza BKS Jaślczynskiego Krystiana.

W 44 min potężne uderzenie Sławomira Zubela przechodzi minimalnie nad poprzeczką.

 

W zespole Glinika widoczny był brak Rafała Gadziny który pauzował za żółte kartki co  skutkowało niemrawymi atakami zespołu.

Zaraz po przerwie goście zdobyli gola  w 47 min akcję rozpoczął Sławomir Zubel zagrał do Krzysztofa Satoły który z ośmiu metrów pokonał miejscowego bramkarza.

 

W 61 min gospodarze doprowadzają do wyrównania. Akcje prawą stroną rozpoczął Tomasz Rząca najaktywniejszy zawodnik meczu wg. oceny  będącego na trybunach byłego dwukrotnego trenera Glinika Marka Biegi - dośrodkowuje piłkę  w pole karne do Dominika Martuszewskiego który strzałem tuż przy słupku zdobywa gola.

 

W 67 minucie Glinik obejmuje prowadzenie Dominik Martuszewski podaje piłkę do Arkadiusza Serafina który przerzuca ja nad bramkarzem i kieruje do siatki.

 

W końcowych minutach spotkania obydwa zespoły stwarzały sobie sytuacje bramkowe jednak obydwaj bramkarze stawali na wysokości zadania broniąc strzały idące w światło bramki.

 

W 75 minucie Dominik Retel  będąc w dogodnej sytuacji sam na sam z bramkarzem oddaje strzał w ręce bramkarza.

 

W 78 minucie Dominik Martuszewski był bliski pokonania bramkarza jednak uderzenie z 18 metrów paruje na rzut rożny. Trzeba tutaj dodać ze nasz młody wychowanek rozegrał chyba najlepsze spotkanie w swoim wykonaniu od chwili wstąpienia do drużyny seniorów.  

 

Od  82 min goście grają w osłabieniu po czerwonej kartce dla Piotra Czerwińskiego.

W ostatnich minutach po wejściu na boisko grającego trenera Roberta Cionka mogła paść bramka jego autorstwa jednak w ostatnim etapie akcji zabrakło precyzji przy oddaniu strzału.

 

Warto odnotować 199 występ grającego trenera w zespole Glinika od chwili rozpoczęcia gier w zespole seniorskim naszego klubu.

 

Zwycięstwo nad zespołem nie przyszło łatwo. Tym bardziej należą się brawa zawodnikom za walkę i wolę odniesienia wygranej do samego końca. Cieszy postawa ze pomimo niekorzystnej sytuacji na boisku jesteśmy w stanie odwrócić losy spotkania. Podobnie było w poprzednim meczu w Rytrze gdzie przegrywając 2-0 podnieśliśmy się i doprowadziliśmy do remisu.

 

To już siódme spotkanie w którym zdobywamy punkty nie przegrywając spotkania , punktu przybliżające nasz zespół do pozostania w szeregach IV ligowców na kolejny sezon. Tak trzymać a nasza sytuacja w tabeli będzie jeszcze lepsza – podsumoawał spotkanie kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski