W Wielką Sobotę o godzinie 11:00 na stadionie w Gorlicach odbyło się spotkanie w ramach 24 kolejki 4. ligi TEXOM małopolska, w którym Glinik Gorlice podejmował Unię Tarnów. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1.
GKS GLINIK GORLICE - ZKS UNIA TARNÓW
2:1
(2:0)
5' Vasil Andoni
16' Vasil Andoni
65' T. Palonek

Sędziowie: Tomasz Twaróg, Bartłomiej Garcarz, Piotr Sochacki

Widzów: 1000

![]()
60' M. Mikhnenko, 74' S.Stasik

31' J. Janik
WKRÓTCE

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Glinika. Już w 5. minucie Vasil Andoni wykorzystał błąd bramkarza Unii, który wyszedł daleko poza pole karne. Napastnik gospodarzy zachował zimną krew i efektownym lobem przerzucił zarówno golkipera, jak i wracających obrońców, otwierając wynik meczu.
Drugie trafienie dla Glinika padło w 16. minucie. Po rzucie rożnym w polu karnym zrobiło się spore zamieszanie, w którym najlepiej odnalazł się ponownie Vasil Andoni, kierując piłkę do siatki i podwyższając prowadzenie na 2:0.
Pierwsza połowa była dość wyrównana, choć to gospodarze mieli lekką przewagę i potrafili ją udokumentować bramkami. Po przerwie mecz się otworzył – obie drużyny stworzyły sobie dogodne okazje, jednak brakowało skuteczności, a kilka razy piłka zatrzymywała się na słupkach i poprzeczce.
W 65. minucie kontaktowego gola zdobyła Unia Tarnów. Po dużym zamieszaniu w polu karnym Glinika piłka aż dwukrotnie odbijała się od obramowania bramki, zanim dopadł do niej zawodnik gości i skierował ją do siatki.
Kilka minut później gospodarze mieli szansę na podwyższenie wyniku z rzutu karnego. „Jedenastkę” wywalczył Kacper Olejnik, który po indywidualnym rajdzie został sfaulowany w polu karnym. Niestety, Vasil Andoni nie wykorzystał tej okazji.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, choć emocji nie brakowało do ostatniego gwizdka.
To zwycięstwo ma dużą wartość, bo nie było efektem łatwego, jednostronnego spotkania, ale walki i wytrzymania trudnych momentów po przerwie. Gospodarze pokazali dwa oblicza, lecz najważniejsze dla nich jest to, że komplet punktów został w Gorlicach.
To także wynik, który może mieć znaczenie przed wymagającym okresem. Przed zespołem z Gorlic seria trzech wyjazdowych spotkań, dlatego wygrana u siebie daje drużynie więcej spokoju, pewności i lepszą pozycję wyjściową do kolejnych tygodni. Przed tym meczem Glinik zajmował miejsce w środku tabeli, a Unia znajdowała się niżej, w rejonie walki o utrzymanie.
Po końcowym gwizdku w obozie gospodarzy było widać zadowolenie z wyniku, ale trudno mówić o pełnej satysfakcji z całego przebiegu meczu. Glinik zagrał bardzo dobrą pierwszą połowę, lecz po przerwie pozwolił rywalowi wrócić do gry. To spotkanie pokazało, że zespół ma jakość, ale potrzebuje też większej stabilności na przestrzeni pełnych 90 minut.
Po spotkaniu trener Glinika, Łukasz Krzysztoń, nie ukrywał zadowolenia, choć zwracał uwagę na mankamenty gry:

Na pewno duża radość, bo wygrywamy i tego chcieliśmy od początku. Nastawialiśmy się na ciężki mecz i taki był. Pierwsza połowa była pod nasze dyktando, kontrolowaliśmy spotkanie. W drugiej Unia dostała tlen i nad tym musimy pracować – żeby szybciej ‘zabijać’ takie mecze, bo mieliśmy sytuacje na trzecią, czwartą bramkę, był rzut karny – podkreślił szkoleniowiec.
Trener zwrócił też uwagę na sytuację kadrową i postawę zmienników:
Czterech zawodników z podstawowego składu nie zagrało, więc tym większy szacunek dla tych, którzy weszli. Powiedziałem im przed meczem: zróbcie wszystko, żebym miał problem z wyborem jedenastki – i dziś zdali egzamin.
Szkoleniowiec docenił również realizację założeń taktycznych, szczególnie w pierwszej połowie:
Poza początkiem meczu zespół dobrze realizował wysoką obronę. Nawet gdy oddaliśmy inicjatywę, zamykaliśmy przestrzenie. Szkoda tylko tej straconej bramki - dodaje trener.
Na trybunach pojawiła się liczna grupa kibiców Glinika, a najwierniejsi fani prowadzili doping przez pełne 90 minut, co z pewnością niosło drużynę gospodarzy. Warto dodać, że także kibice gości, choć w mniejszej liczbie, stawili się na meczu i wspierali swój zespół.
Dzięki temu zwycięstwu Glinik święta spędzi na 9. pozycji w tabeli. Kolejne spotkanie drużyna z Gorlic rozegra na wyjeździe z Limanovią Limanowa 10 kwietnia o godz.19.00.
źródło www.gorlice24.pl
![]()
ZDJĘCIA Z MECZU - LINK
https://gorlice24.pl/pl/15_fotorelacje/96_sport/7347_gks-glinik-gorlice---unia-tarnow.html
RETRANSMISJA Z MECZU
portal www.halogorlice.info
